Bądź, kim miałeś być. Część 2

Maturę z języka polskiego pisałam 5 godzin bez chwili przerwy, nie zdążyłam potem wszystkiego przepisać i część oddałam w wersji brudnopisu. Pamiętam, że temat był wymarzony, miałam napisać o ulubionych dziełach literackich, forma dowolna. To był mój raj. Opowiadanie zaczęłam, sadzając dwóch bohaterów na Schodach Hiszpańskich w Rzymie. Oderwali się bez pozwolenia od wycieczki, która nie miała w planie Galerii Borghese. Tam właśnie rozpoczęła się wystawa impresjonistów, a oni musieli zobaczyć pewien obraz Renoira. Ten ważny dla nich pejzaż, przeniesiony na płótno ze wzgórza wyglądającego na zatokę na wyspie Guernsey, na kanale La Manche, którą odwiedzili rok temu.

Czytaj dalej

Beztroska na biegunach

Mam szczęście do ludzi. I jestem prawie pewna, że to najważniejsze ze szczęść jakie można mieć. Po pierwsze trafiłam na rewelacyjnych rodziców, takich co stoją za tobą murem, akceptują cię w całości pomimo swoich wyrazistych osobowości, potrafią być nie poważni, podnosić poprzeczkę kreatywności kiedy ty myślisz, że jesteś oryginalny. Takich co wykładają przed domem czerwony dywan na twój przyjazd (Tak, to miało miejsce w te święta. Serio).

Czytaj dalej

Wstać rano i odpieprzyć się od siebie

Kilka tygodni temu byłam na wykładzie prof. Osiatyńskiego o wolności. Człowiek światowej sławy już w drugim zdaniu oświadczył, że od 42 lat jest trzeźwy. Wykładowca na Stanford i Harvardzie mówił otwarcie o swojej słabości, o upadku, o czasie zmagania się z nałogiem. Przyznaję, że sam wykład już tak bardzo nie zajął mojej uwagi jak to obnażenie się przed grupą obcych ludzi, ta szczerość i prostota wyznania prawdy.

Czytaj dalej

Kontakt ze sobą …

Neurotyczne konflikty zawsze wywodzą się z nieprawidłowości w relacjach interpersonalnych, w których lęk podstawowy i wrogość (efekt zachwianego poczucia bezpieczeństwa, braku miłości i opieki w dzieciństwie) doprowadzają jednostkę do utraty kontaktu z jej prawdziwym JA. Gdy zostaje odcięta od swego centrum, zawierającego potencjał wzrostu, siły i szczęścia tworzy JA IDEALNE, które choć pretenduje do doskonałości, stanowi ledwie namiastkę autentycznej tożsamości.

Czytaj dalej

Introwertyzm: Akta odtajnione. Teczka 3. Siła introwertyzmu

Jednym z większych paradoksów w temacie introwertyzmu jest niedocenianie darów, jakie niesie ze sobą ten aspekt osobowości, przez samych introwertyków. Dając sobie wmówić, że introwertyzm to ułomność, pozbawiają się szansy na kreatywne i bogate życie. Najbardziej uderza mnie to, jak wielu introwertyków jest wśród przywódców, CEO potężnych biznesów i wizjonerów, którzy zainspirowali tłumy.

Czytaj dalej

Bądź, kim miałeś być. Część 1

Nigdy nie jest za późno być tym, kim miałeś być.

George Eliot

W życiu są dwa najważniejsze momenty – dzień, w którym się rodzisz i dzień, w którym dowiadujesz się, po co. Większość z nas ma trudności z określeniem tego drugiego i w pewnym momencie przyjmuje pragmatyczny pogląd, że praca nie jest do lubienia, nie samą pracą człowiek żyje itd. Na hasło „rób to, co kochasz” zaczynamy reagować cynicznym uśmiechem politowania, ale… kiedy nikt nie patrzy, wzdychamy do niego z tęsknotą.

Czytaj dalej

Introwertyzm: Akta odtajnione. Teczka 2. Instrukcja obsługi introwertyka

Introwertyk to kurator wystawy własnych myśli. W tajemnicy swojego wnętrza przegląda i organizuje sens rzeczywistości. Uwielbienie samotności jest jego znakiem rozpoznawczym, ale introwertyk to nie to samo, co mizantrop. Tylko skrajne przypadki identyfikują się ze słowami Sartre’a: „Piekło to inni”.

Introwertyk ma duże wątpliwości co do swojej „normalności”. Gesty akceptacji ze strony zewnętrznego świata są dla niego bezcenne. Prawie połowa populacji to introwerycy, w tym członkowie twojej rodziny, twoje dzieci, pracownicy, koledzy. Przeczytaj, jak możesz zadbać o jakość ich życia.

Czytaj dalej

Kiedy jest za późno?

Wczoraj przejechałam 25 km rowerem zastanawiając się kiedy jest za późno. Droga była trudna momentami, piaszczysta i stroma. Ostatnie biurkowe tygodnie zamieniły moje ciało w postać z masy solnej. Potrzebowałam ruchu najbardziej na świecie, i świeżego powietrza. Pędziłam na ile tylko pozwalały zastygłe mięśnie. Miałam wrażenie, że każda komórka mojego ciała chłonie tlen i orzeźwienie. Pod kołami trzaskały gałęzie, jednocześnie wietrzały wątpliwości.

Czytaj dalej

Identyczny z naturalnym

 


Mówią, że jesień to ulubiona pora melancholików, których nostalgiczne samopoczucie w końcu znajduje wspólny język z otaczającym światem. Mam w sobie dużo melancholika. I kocham jesień, to moja ulubiona pora roku. Tyle, że z innych powodów. Czytaj dalej

Introwertyzm: Akta odtajnione. Część 1. O tym, jak uwierzyliśmy, że introwertyzm to ułomność

Być sobą w świecie, który nieustannie wymaga, abyśmy byli kimś innym, to największy sukces ― Ralph Waldo Emerson

 

„Muszę być bardzo często sama. Z ogromną przyjemnością spędzam czas od sobotniego wieczoru do poniedziałku rano, sama w swoim mieszkaniu. W ten sposób sie odbudowuję”

„Ludzie mnie wyczerpują. Muszę uciec, żeby się naładować”

„Cisi ludzie mają najgłośniejsze umysły”

Kto mógł powiedzieć te słowa? Z jakim typem człowieka kojarzą Ci się te cytaty? Na myśl przychodzą ludzie cisi, nieśmiali, wycofani… prawda? Nie mylisz się. W kolejności to wypowiedzi: Audrey Hepburn, Charlesa Bukowskiego i Stephena Hawkinga.

Czytaj dalej