Sztuka twórczego myślenia #4

O pielęgnowaniu głupoty w ramach tej serii już było. Mówił o tym Steven Pressfield w swojej książce „Do roboty”. Temat jednak pozostaje żywy i aktualny. Nabieramy coraz większej odwagi do zmian. Jesteśmy pokoleniem pionierów wolnego rynku, 20 lat temu nieświadomi możliwości jakie ze sobą przyniósł.

Nasze wybory kierunku studiów i pracy najczęściej były podyktowane bezpieczeństwem finansowym. Po korporacyjnych latach bezskutecznego poszukiwania sensu, wielu z nas decyduje się na nowy początek. Zamykamy drzwi klimatyzowanych biur i udajemy się w nieznane. Zaczynamy od zera.

Najlepsza strategia na wchodzenie w nieznane? Nieświadomość. Nie znać trudności materii w jaką się zanurzamy, nie zdawać sobie sprawy z ilości wymaganej pracy, nie wiedzieć co robili inni. Najlepszy sposób na to, żeby znaleźć swój własny głos w nowym świecie. Brak orientacji w terenie uruchamia nasze własne, autorskie, oryginalne pomysły. Ale przede wszystkim pozostanie w słodkiej niewiedzy dodaje odwagi. Mówi się, że pracę znajdują ci, którzy nie wiedzą o istniejącym bezrobociu … Coś w tym jest.

Właśnie obejrzałam tegoroczną przemowę absolutoryjną na Harvardzie, wygłoszoną przez aktorkę Natalie Portman. Natalie mówi o zanurzeniu się we własną nieświadomość. Nieświadomość przede wszystkim własnych ograniczeń. Te słowa padają w kontekście najodważniejszej decyzji jaką podjęła decydując się na rolę w „Black Swan”. Nie zdawała sobie sprawy z ryzyka i wyzwania jakie stawia przed nią rola baleriny. Nie miała świadomości, że ryzykuje. Podjęła decyzję. Już w trakcie pracy zrozumiała, że będzie musiała pracować milion razy ciężej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie zrezygnowała. Dostała za tę rolę Oskara. Czy podjęłaby się zadania znając wymagania jakie niesie ze sobą taka rola? Przyznała, że nie podjęłaby tego ryzyka.

Natalie mówi: Brak doświadczenia to kapitał, który pozwala nam myśleć oryginalnie i niekonwencjonalnie. Zaakceptujcie brak wiedzy i wykorzystajcie to jako zaletę.

Przesłanie to wysyłam wszystkim tym, którzy chcą wejść w nieznane obszary. Nie badajcie terenu najpierw, na to przyjdzie czas. Pierwszy krok postawcie jak dziecko, z ciekawością i odwagą ustanawiania własnych zasad.