Sztuka twórczego myślenia #3

 

Nulla dies sine lineaAni dnia bez kreski – słowa Apellesa, najsłynniejszego greckiego malarza swoich czasów.
Ani dnia bez wersu – powtarzam sobie i kolekcjonuję takie oto statystyki

• Stephen King – 10 stron dziennie
• Ernest Hemingway – 500 słów dziennie
• Mark Twain – 1400 słów dziennie
• Maya Angelou – 2500 słów dziennie
• Anthony Trollope – 500 słów co 30 minut przez 3 godziny, dziennie 3000 słów
• J. R. R. Tolkien – jego trylogia Władca Pierścieni zawiera 670 tysięcy słów, pisał ja 11 lat czyli około 250 słów dziennie
• Graham Green – liczył słowa i trzymał się 500 słów nawet jeśli miał skończyć w pół zdania
• Jack London – 1500 słów dziennie jeszcze przed śniadaniem
• James Joyce – uważał, że dwa perfekcyjne zdania to produktywny dzień pracy

Najważniejsza zasada każdego twórcy – nie przestawać pracować. Albo jak powiedział Charles Bukowski:

Znajdź to co kochasz i pozwól żeby cię zabiło

  • Chyba muszę sobie wziąć to do serca, jeśli chcę kiedykolwiek stworzyć coś sensownego. Niestety lenistwo czasem mnie pokonuje. Albo nadmiar obowiązków – ten jest lepszą wymówką, żeby nie pisać.

    • Sensibla.pl

      Codzienne pisanie jakkolwiek na początku wymuszone powoduje uruchomienie przepływu, momentum, które Cię wciąga … praca staje się przyjemnością. Trzymam kciuki.