Strefa luksusu #Czerwiec

LUKSUSOWE MIEJSCA

Plaża w Świnoujściu

Świnoujście | Fot. M J Podolecka | Sensibla.pl

Świnoujście | Fot. M J Podolecka | Sensibla.pl

O mojej relacji z morskim wybrzeżem mogłabym pisać epopeje. Urodzona na wyspie, do skończenia szkoły średniej miałam we włosach morski wiatr. Znam plażę we wszystkich porach roku, chodziłam w głąb morza po zamarzniętej tafli, oglądałam sztormy, kąpałam się w deszczu i grzałam w słońcu. Do dziś wykorzystuję każdą okazję, żeby się tam przenieść. Kontemplacja wybrzeża w całym jego wymiarze, z widokiem na oddalone o dziesiątki kilometrów kurorty niemieckie a w drugą stronę na wiatrak i wypływające w morze statki należy do luksusów z najwyższej półki. Otwarta przestrzeń tej największej plaży na polskim wybrzeżu powoduje, że biorę głębszy oddech. Tam medytacja nabiera nowej jakości. Jest coś mistycznego w tym miejscu. Szczególnie poza sezonem, najlepiej wiosną, w delikatnym cieple z pojedynczymi chmurami, z których czasem spada kilka kropel deszczu. Większość wejść na Świnoujską plażę ciągnie się pod górę. W czasie lekkiej wspinaczki widać tylko piach. Na szczycie nagle objawia się przestrzeń, którą ciężko objąć wzrokiem. Stawałam w obliczu tego piękna setki razy. Zawsze to samo uczucie. Radość doskonała. Otwarty horyzont daje poczucie bezgranicznych możliwości życia. Regularne uderzenia fal uspokajają ale uzbrajają w specyficzne poczucie siły, które można dostać tylko od natury. Wiatr przerywa myślenie, dusza lewituje. Tego się nie da kupić. Najbardziej luksusowe rzeczy w życiu są za darmo.

LUKSUSOWE TREŚCI

„Życie na pełnej petardzie. Czyli wiara, polędwica i miłość” Ks. Jan Kaczkowski, Piotr Żyłka

Fot. M J Podolecka | Sensibla.pl

Fot. M J Podolecka | Sensibla.pl

Pierwszy raz spotkałam się z ks. Kaczkowskim na jego vlogu „Smaki życia”. Wcześniej tylko o nim słyszałam, gdzieś tam tkwił w mojej głowie obraz księdza z zabandażowaną głową na szpitalnym łóżku i tytuł jego pierwszej książki „Szału nie ma, jest rak”. Na vloga zajrzałam w bardzo słabym momencie życia. Nie potrzebowałam motywacyjnych pseudoprawd. Potrzebowałam wzmocnienia od kogoś, kto jest świadkiem tego co mówi. Ks. Jan żyje na przekór wyrokom lekarzy, w zasadzie codziennie patrzy śmierci w oczy, ma świadomość końca drogi. Człowiek w takiej sytuacji może mówić tylko prawdę, nic innego po prostu nie ma sensu. Obejrzałam wtedy jednego wieczora wszystkie odcinki „Smaków życia”, jest ich ponad pięćdziesiąt. Zobaczyłam mój ulubiony typ człowieka. Nie podlegający definicjom, nie mieszczący się w żadnych szufladach, bezpretensjonalny i autentyczny. Ja też uciekam z szuflad, wszelkiego rodzaju konwencje powodują we mnie potrzebę ich przełamywania. Dlatego lubię, kiedy ludzie wyłamują się ze stereotypów, udowadniając, że człowiek jest zbyt wielowymiarowy na proste definicje. W krótkich filmach na vlogu zobaczyłam księdza, który mówi po francusku, kocha dobra kuchnię, ma różowego ipada, jest naukowcem i duchownym zakochanym w najbardziej konserwatywnej formie liturgii. Ma doskonałe poczucie humoru, nie boi się mówić ‘nie wiem’, z odwagą porusza trudne tematy. Jego słowa mnie podniosły, nie mówiąc już o tym, że uśmiałam się do łez. Podobnie jest z tą książką. To trzeba przeczytać.
Ps. Dochód z książki jest przeznaczony dla słynnego hospicjum w Pucku.

LUKSUSOWA WIEDZA

FRIS – nowe polskie narzędzie rozwojowe

fris

Fot. M J Podolecka| Sensibla.pl

Stworzone przez niespokojną wizjonerkę. To taki typ, który do upadłego szuka odpowiedzi na nurtujące pytania. Przeszukując wszystkie dostępne narzędzia, nie znajduje idealnego więc tworzy je sama. Tak powstał FRIS – nowe narzędzie psychometryczne. Bazując na psychologii poznawczej określa nasze style poznawcze. Styl poznawczy to najprościej mówiąc procesy umysłowe ściśle powiązane z naszym sposobem percepcji i przetwarzania informacji. To takie sedno nas, to jak filtrujemy obserwowany i doświadczany świat. Od niedawna jestem certyfikowanym trenerem i mam przyjemność przeprowadzać sesje analizy indywidualnej. To niezwykłe doświadczenie. Obserwuje ludzi, którzy godzą się ze sobą, przestają mieć do siebie pretensje a zaczynają widzieć swoją wyjątkowość. Bezcenne.