O wpół do dobrej

Kilka słów o tytule bloga

sensibla.pl

Ilustracja | Agata Bednarek | aggsart.tumblr.com

Tytuł nie jest przypadkowy, nie powstał z kombinacji sylab imion kotów ani ulubionych miast. Nie jest też sentymantalnym westchnieniem do restaurante w Barcelonie. Nazwa jest wielokrotną grą słów o ogromnym dla mnie znaczeniu.

Dziennie wyrzucamy z siebie tysiące słów, bardziej lub mniej precyzyjnie opisujących rzeczywistość. Czasami z niedowierzaniem patrzymy w zamglone oczy osoby, która nie rozumie naszego przekazu. Zaczynamy mówić coraz głośniej lub wolniej (metoda patrz mi na usta) bez skutku. Na sesjach coachingowych często słyszę nie wiem jak to opisać, nie wiem jak to nazwać. Mamy problem z opisywaniem uczuć, emocji, stanów specyficznych dla wyjątkowych okoliczności. Czasami po prostu brakuje nam słów … Może dlatego, że ich nie ma?

Są słowa w językach obcych, których nie da się przetłumaczyć. Ale gdy znajdziesz takie, które dokładnie oddaje to, co Cię nurtuje, czujesz się wolny od gmatwaniny zdań, które zalegają w duszy.

Na przykład, to uczucie kiedy dusisz się rutyną a droga wzywa. Fernweh – tak Niemcy jednym słowem określają tę specyficzną tęsknotę – zamiłowanie do włóczęgi. Lubisz wstawać o świcie? Ja uwielbiam, to moja ukochana pora dnia. We Francji świt nazywają bonne heure czyli dobra godzina a w Szwecji wczesne wstawanie połączone z wsłuchiwaniem w śpiew ptaków nazywają gökotta. Bliscy naturze Szwedzi mówią mångata na odbicie światła księżyca na wodzie. I moje ulubione tretår czyli dolewka kawy!
Sentyment mam do Gretchenfrage, które dosłownie znaczy pytanie Małgorzaty. Słowo ma swój początek w dramatie Goethego ‘Faust’ a konkretnie odnosi się do pytania o wiarę, które zadała Małgorzata zaprzedanemu diabłu Faustowi. Gretchenfrage (Gretchen – zdrobniale Małgorzata, frage – pytanie) to pytanie o istotę rzeczy, pytanie kluczowe i znaczące.

Piękne odniesienia daje też staropolszczyzna. Na przykład określenia Wasza Miłość, Miłościwy Pan używane w kręgach szlacheckich. Gdy ktoś mówił, Wasza Miłość to zrobi, to wyrażał wiarę, że on zrobi to z miłości, jako wcielenie miłości. Piękne.
Albo zapomniane już słowo kontenta czyli zadowolona, zapożyczone od francuskiego content o tym samym znaczeniu choć sprecyzowane jako zadowolenie wynikające z tego, kim się jest lub co się ma, nie chcąc nic więcej ani nic innego.

Poczucie sensu i miłość doskonała

Uwielbiam zagłębiać się w słowa. W pochodzenie, powiązania, jest coś mistycznego w odkrywaniu ich najgłebszego znaczenia.
Ostatnie odkrycie to francuski czasownik se consacrer jako poświęcać się, oddawać się czemuś z zamiłowaniem. Consacrer oznacza przede wszystkim konsekrację czyli uświęcanie, w duchowości uświęcanie oznacza oddzielenie danej rzeczy, osoby, miejsca, dnia od powszedniego świata i przeznaczenie jej Bogu. Co więcej w chrześcijaństwie świętość oznacza doskonałą miłość. Tak odbieram poświęcanie się pasji, komuś lub czemuś co budzi poczucie sensu. Jeśli się poświęcamy to znaczy, że jesteśmy oddani bezwględnie.

Gdy ktoś próbował mnie ostrzegać przed pisaniem bo to się nie opłaca, bo dużo ludzi pisze odpowiadałam krótko – i tak będę to robić.

Nie ma we mnie ani krzty niepokoju bo pisanie i dzielenie się przemyśleniami wynika z mojej głębokiej potrzeby a nie z kalkulacji. I dlatego tak bardzo uderzyło mnie pokrewieństwo słów konsekrować – uświęcać – poświęcać się czemuś. Bo kiedy poświęcamy się czemuś robimy to bezwzględnie, z miłością i bez oczekiwań zysku. I to jest ta poezja języka, która wnosi nową jakość w przeżywanie codzienności.

Sedno sprawy czyli tytuł tego bloga

Fot. | Małgorzata Józefa Podolecka | Sensibla.pl

Fot. | Małgorzata Józefa Podolecka | Sensibla.pl

 

Słowo SENSIBLA wymyślił mój narzeczony, artysta o wybitnej fantazji, pianista i kompozytor. Stąd też melodyjne i tajemnicze brzmienie tego słowa. Sensibla to po pierwsze stworzony, na polski sposób, rodzaj żenski słowa sensible, które w wielu językach znaczy wrażliwy. Wrażliwość jest dla mnie ważna. Kiedyś ją tępiłam dziś o nią dbam. Wrażliwość pozwala mi odbierać rzeczywistość głębiej, z niuansami i nieoczywistymi kolorami. Daje zdolność współczucia, ofiarowania autentycznej obecności, zbliżenia się do człowieka zamkniętego w swoim cierpieniu. Wrażliwość uzdalnia do kontemplacji, zanurzania się w to, co nienamacalne. Pozwala odnaleźć sens i dlatego sens jest podstawą tego słowa … Pochodzi z łacińskiego sentire czyli czuć, być świadomym.

Druga tajemnica słowa Sensibla polega na podzieleniu go na części SENS I BLA. Sens jest głównym tematem tego bloga. Wydobywanie treści życia, realizacja misji, wykraczania poza siebie. Poszukiwanie sensu życia jako naszej podstawowej a jednocześnie najpotężniejszej siły motywującej. Natomiast Bla (od angielskiego blah) symbolizuje poczucie humoru. Hipotez na temat pochodzenia tego słowa jest kilka, jedna z nich odwołuje się do francuskiego słowa blaguer czyli żartować. Humor pozwala spojrzeć z dystansem na to czego się boimy, na nasze nerwice i ograniczenia. Poczucie humoru pozwala wznieść się ponad ból, akceptować rzeczywistość i przez to ją przemieniać. Jest znakiem transcendencji, akceptacji i uwolnienia od siebie. Ale przede wszystkim poczucie humoru pozwala przywrócić sprawom właściwe proporcje. A na tym zależy mi najbardziej. Chcę pokazać, że świadomość własnego sensu, nie powoduje ciężaru a wprost przeciwnie, daje lekkość bytu. Całkiem znośną.

  • K.

    I stało się słowo 🙂

  • Pauka

    Geneza słowa będąca interesującą przygodą wgłąb języków obcych. Zachęcająco… Mogłabym śmiało uznać to za pewnego rodzaju zabawę; odkrywanie, poznawanie i przypominanie sobie słów, których nie słyszymy bądź zapominamy o nich w czeluściach dnia codziennego.

    Dbałość o właśną spójność mentalną jest główną zasadą, której każdy człowiek powienien się trzymać. Myślę, że dociekliwość bardzo nam pomaga w określeniu naszych potrzeb. Istota ludzka stanowi bardzo rozległą sieć uczuć i emocji. Poznajemy i uczymy się ich praktycznie całe życie. Potrafimy określić, które z nich są dla nas ważne i ważniejsze. Pielęgnujemy dotychczasowe odkrycia i budujemy fundamenty swojej osobowości. Ulepszonej. Potrzeby zmieniają się w ciągu całego życia, więc mamy sporo czasu na zgłębianie naszej natury.

    Bardzo miło mi się czyta Twoje słowa, zdecydowanie chcę więcej!

    PS Kiedyś prowadziłam photobloga, którego nazwę starałam się identyfikować z moimi odczuciami, jakkolwiek to mogło wtedy zabrzmieć. Było to „fernweh”, którego użyłaś. Taki miły zbieg okoliczności 🙂
    PPS Pozdrowienia również dla Twojego Artysty!

    • Małgorzata

      Dziękuję! takie zbiegi okoliczności to poezja życia 🙂 Pozdrawiam! PS Jest kolejny tekst. Będzie o złocie 😉

  • „Poszukiwanie sensu życia jako naszej podstawowej a jednocześnie najpotężniejszej siły motywującej.” Viktor Frankl byłby z Ciebie dumny 🙂

  • Doskonała zatem jest to nazwa:)

    • Sensibla.pl

      też tak myślę 🙂