O autorce

Sensibla.plMałgorzata J. Podolecka – pisarz, trener i life coach. Dla ludzi i wspólnie z nimi zgłębiam sens życia, pomagam w odkrywaniu powołania i misji. Wspieram w mówieniu sobie prawdy i wychodzeniu ze schematów.

Jeśli chcesz mnie bliżej poznać czytaj dalej.

 Zajrzyj też na www.podolecka.pl

 


 

Dzień, w którym dowiadujesz się, po co

[Przyjęłam zasadę, że albo piszę szczerze, albo w ogóle …]

KIM BYŁAM

Ktoś kiedyś powiedział nie bądź dobry w czymś, czego nie lubisz. Sensowności tego stwierdzenia nie trzeba tłumaczyć. Jednak dla osób takich jak ja, które jak już coś robią to najlepiej jak potrafią, ta maksyma nie spełnia funkcji praktycznej. 15 lat w korporacjach, awanse, o które się nie starałam, pieniądze, podróże, międzynarodowe środowisko i rozmowy na szczeblu. Co rano budziłam się z poczuciem, że coraz mniej mnie we mnie. Stałam się aktorem we własnym życiu. Scena po scenie recytowałam swoje kwestie. W dłoni Blackberry, w głowie nieustanna pogoń myśli, jak pomnożyć powierzone mi dwadzieścia milionów funtów a w sercu pustka.

 

JAKI SENS WIDZĘ W PRZESZŁOŚCI

Nie mam żalu, nie jestem rozgoryczona, nie mam poczucia straconego czasu. Jestem wdzięczna za wszystkie doświadczenia, również za zagubienie siebie i ciężki dwuletni proces odkrywania swojej tożsamości na nowo. W poprzednim życiu osiągnęłam sukces, sprawdziłam się w międzynarodowym biznesie. Mieszkałam w Londynie i w Moskwie. Współpracowałam i szkoliłam ludzi od Sycylii po Sybir. Nauczyłam się rozumieć różnice kulturowe, ich wpływ na motywację i postrzeganie rzeczywistości. Lotniska i hotele były moim domem, zdarzało mi się odwiedzać cztery kraje w trzy dni, wszędzie czułam się u siebie. Nauczyłam się sekretów rządzących światem konsumpcji. Zobaczyłam, że jeżeli moją misją i celem jest tylko pomnażanie pieniędzy to nie potrafię tak funkcjonować. Zrozumiałam, że moja wiara, wartości i wrażliwość potrzebują zaangażowania w dzieło większe ode mnie. Potrzebuję zakochać się w tym co robię.

 

KIM JESTEM

Pablo Casals, legendarny wirtuoz wiolonczeli, zapytany w wieku 90 lat dlaczego wciąż ćwiczy, odpowiedział: „Bo myślę, że robię postępy”. Ja mam 41 lat i nie ustaję w poszukiwaniu sensu, w każdych okolicznościach. Eksploatuję swoje mocne strony a poprzez te słabe pozwalam działać Sile Wyższej. Chcę być użyteczna, staram się pomnażać i rozdawać swoje talenty. Uwielbiam się uczyć, cały czas czuję niedosyt wiedzy i doświadczania. Studiowałam zarządzanie w Poznaniu, dwa lata jeździłam do Łodzi na studia podyplomowe z zarządzania w modzie i wzornictwie, zorganizowane we współpracy z Université Lumière z Lyonu, uczęszczałam na warsztaty coachingowe Coaching Academy w Londynie, ukończyłam studia coachingowe na SWPS a za rok kończę na tej samej uczelni psychologię.  Kocham słowo i obraz. Patrzę na świat kadrami, w słowach zgłębiam znaczenie. Jestem estetką, piękno w każdym wymiarze jest dla mnie bardzo ważne. Kocham sztukę, architekturę i ponad wszystko książki. Szukam piękna w zwykłych miejscach, szukam go w ludziach i w działaniach. Uważam, że poczucie humoru, dystans i pokora to niedocenione narzędzia rozwoju osobistego.

 

JAKI JEST MÓJ SENS TERAZ

Już nie kłócę się z tym, kim jestem. I chcę pomóc innym ze sobą się pogodzić. Potrzebuję pomagać. Potrzebuję kochać tych, których nikt nie kocha. Moje zadanie to pisać, mówić i prowokować do myślenia. Moja rola to pomagać innym akceptować swoją historię, spojrzeć z innej perspektywy, zrozumieć swoją drogę i poczuć swoją godność. Ktoś kiedyś powiedział, że w życiu są dwa najważniejsze momenty. Dzień, w którym się rodzisz i dzień, w którym dowiadujesz się po co. Moim zadaniem jest pomóc innym zbliżyć się do tego drugiego momentu.

  • Już Cię polubiłam 🙂

    • Małgorzata

      Dziękuję! Odwiedziłam Twojego bloga – anioły są przepiękne i wydaje mi się, że je znam … Czy miałaś kiedyś wernisaż w apartamencie Quotel w Poznaniu?