Jestem dobra

Nie wiem czy to prawda. Ta historia krąży po internetach i nie sposób znaleźć jej źródło.

Podobno jest takie afrykańskie plemię, które przyjęło taki oto system karania za wyrządzenie zła.

Za każdy niecny uczynek przestępca zostaje przywiązany do pala na samym środku wsi. Otoczony przez resztę mieszkańców wysłuchuje przez kolejne dwa dni o każdej dobrej rzeczy, ktorą wcześniej uczynił.

W tym plemieniu wierzy się, że człowiek przychodzi na świat DOBRY i że każdy z nas pragnie bezpieczeństwa, miłości, pokoju i szczęścia. Ale czasami w podążaniu za tymi wartościami popełniamy błędy a ta społeczność postrzega je jako wołanie o pomoc. Dlatego zbierają się razem dla niego, żeby go podnieść, pomóc mu odnaleźć jego prawdziwą naturę i przypomnieć kim na prawdę jest.

Podnoszą go słowem aż do chwili kiedy sobie w pełni przypomni prawdę, od której został chwilowo odłączony a brzmi ona:

Jestem dobry

fot. Gregory Colbert