Życie na cmentarzu

Lubię cmentarze. Nie przygnębiają mnie. Lubię je o każdej porze roku, nie tylko jesienią w te dwa dni, gdy nagle rozbrzmiewają wspomnieniami i ożywają światłem świec i kolorowych kwiatów. Różne już miałam refleksje na temat tego, co właściwie powoduje, że lubię na nich przebywać. Żadna z nich jednak nie była precyzyjnym nazwaniem tego, co czuję. W tym roku przechadzając się w samotności alejkami cmentarza jeżyckiego, znowu to czułam. Ukojenie.

Czytaj dalej

Zgłoś się zanim znasz odpowiedź

Dawno mnie nic tak nie zainspirowało. Chyba po prostu uderzyło w napiętą strunę, która czekała na wybrzmienie. Seth Godin, amerykański autor kilkunastu bestsellerów i jeden z najpopularniejszych blogerów na świecie, ujął mnie tym odkryciem. Głowił się nad tym trzydzieści lat. Jak wygrać quiz z ludźmi, którzy znają temat równie dobrze jak ty? Jest na to sposób.

Czytaj dalej

Bądź, kim miałeś być. Część 4

W zgodzie ze sobą

Czy to, w jaki sposób przeżywasz swoją codzienność jest w zgodzie z tobą? Czy rozumiesz swoje preferencje i to, w jakich warunkach najlepiej funkcjonujesz? Mamy niestety tendencję do skupiania się na słabościach i poszukiwania za wszelką cenę sposobów na rozwijanie tego, co jest sprzeczne z naszą naturą. Jeśli nie rozumiesz siebie i swoich naturalnych predyspozycji istnieje niebezpieczeństwo, że narażasz się na permanentny stres. Co więcej, próbując udowodnić sobie i światu, że możesz być dobry w czymś, co nie jest twoją domeną, tracisz z pola widzenia naturalne talenty.

Czytaj dalej

W obowiązku spełnionego życia

 

Jedna z osób, które robią to, co innym w głowie się nie mieści. Madonna Buder, amerykańska zakonnica. Najstarsza osoba na świecie, która ukończyła triathlon Iron Man. Osiemdziesięciodwulatka na mecie to oczywiście rekord świata.  Atletką stała się dopiero w drugiej połowie życia. Biegać zaczęła przed pięćdziesiątką … a pierwszego Iron Mana ukończyła w wieku 55 lat.

Czytaj dalej

Esencjalizm – co jest ważne w tej chwili?

Minimalizm – małżeństwo zaaranżowane

Nie będę udawała, ze moja sympatia do minimalizmu była wynikiem świadomości tego, co ze światem robi nadmierny konsumpcjonizm, ani że jestem wybitnie świadomą jednostką w 100% ekologiczną. Prawda jest taka, że minimalizm i ja to początkowo małżeństwo zaaranżowane. Zmiana stylu życia związana z opuszczeniem korporacji i budowaniem własnej firmy od zera zmusiła mnie do monitorowania wydatków. Przez wiele lat stały korporacyjny etat dbał o to, żebym sobie takimi rzeczami nie zawracała głowy. Kontrolowanie przepływu środków i tego w jaki sposób zarządzam finansami domowymi wymagał wypracowania nowych nawyków. Teraz miałam na to czas, żeby się zastanowić …. hmmm …. właściwie nad czymkolwiek.

Czytaj dalej

Postulaty z Baltimore

Dezyderata – tak brzmi tytuł poniższego tekstu, który w łacinie ma swój dużo piękniejszy odpowiednik. Desideratum czyli to co pożądane, upragnione i potrzebne.  Amerykański poeta Max Ehrmann zapragnął jak sam napisał w swoim dzienniku: „Pragnąłbym zostawić po sobie mały, skromny podarek – fragment poematu, który zawiera w sobie subtelne przesłanie” Po części przypadkiem jego życzenie spełniło się na skalę, której się nie spodziewał.

Czytaj dalej